Ciekawostki z Naramy
 
 
Ciekawostki z Naramy.
 
ORKISZ Teraz zapewne mało kto wie, ale w XVI -XVIII wieku głównym zbożem jakie się uprawiało w Naramie był orkisz. Pszenica orkisz (Triticum spelta L.), zwyczajowo nazywana szpelcem lub orkiszem to gatunek zboża należący do rodziny wiechlinowatych. Popularna w średniowieczu, obecnie rzadko uprawiana. Orkiszem nazywa się także jęczmień dwurzędowy (Hordeum distichon). (za: Wikipedia).


TULEJ
W Naramie jest staw i przysiółek „Tulej”. Nie można znaleźć wytłumaczenia tej nazwy. Chociaż powinna oznaczać coś konkretnego, skoro w Polsce jest sporo osób, które posługują się nazwiskiem – Tulej. Być może pochodzi od nazwy „tuł” – co dawniej oznaczało kołczan na strzały. Ale to wymaga dalszych poszukiwań. W Naramie w 1715 roku był mieszkanic o podobnym nazwisko pisanym jednak jako Tuleÿnÿ – Stanisław Tuleÿnÿ. W Naramie „Tuleją” nazwano duży staw, zasilany czterema dużymi źródłami, który znajduje się w połowie stromego zjazdu, przy drodze do Owczar. Starsi mieszkańcy opowiadali, że staw ten był głęboki na „czterech chłopa”. W stawie tym poili i pławili konie, poili zwierzynę domową, prali odzież, a także staw ten służył ówczesnej młodzieży za kąpielisko. Podobno źródła zasilające staw były na tyle wydajne, że na bieżąco staw był czyszczony tak dokładnie, że woda była bez przerwy świeża. Nadmiar wody wypływał do przydrożnego rowu i dalej w kierunku Zielonek. Ja jeszcze pamiętam czasy, kiedy z kolegami po lekcjach chodziliśmy latem, aby w Tulei zażyć kąpieli. Obecnie staw jest zamulony i zarośnięty.


PRZEZNO (PRZEZDNO, BEZDNO)
W lesie, przy drodze wiodącej od dzisiejszego naramskiego przysiółka „Za lasem” do przysiółka „Kolbuszowa” w Szczodrkowicach znajduje się „Przezno”. Cóż to takiego jest to Przezno? Jak głosi podanie, był to staw o niedużej powierzchni, ale w jednym miejscu tak głęboki, że nikt nie mógł znaleźć jego dna,stąd nazwa „staw bez dna”. Z miejscem tym jest związanych wiele legend i mrożących skórę opowieści. Według legendy, właśnie w Przeznie, utonął dziedzic wraz z czwórką koni i bryczką, na której znajdowali się jego goście. Ale utonął tak skutecznie, że żadnego z topielców, ani koni, ani bryczki nie odnaleziono. Bano się wieczorami chodzić koło Przezna, ponieważ często słychać było krzyki topielców, a kto chcąc ich ratować i zbliżył się do stawu, to został do niego wciągany. Najprawdopodobniej jest to głęboki wapienny lej krasowy, których występowanie na Wyżynie Krakowsko Częstochowskiej jest dość częste.
Z Przezna ciągle wypływała woda, choć dziś ten staw jest zamulony i zarośnięty, ponieważ spadające gałęzie splotły się w ten sposób, że powstało swoiste quasi dno. Obecnie nie widać w nim wody. Jest to jednak nadal miejsce bardzo niebezpieczne i przestrzega się, aby na widoczne zagłębienie w dnie absolutnie nie wchodzić.


Źródło pod Białym Drzewem
 Przy drodze od remizy w kierunku Kozierowa, w przysiółka „Białe Drzewo” zaczyna się dolina, która ciągnie się aż do Krakowa. W dolinie tej znajdowała się kilkusetletnia, cembrowana studnia, z której, bez przerwy, przelewała się woda. Studnia ta służyła mieszkańcom, zwłaszcza w latach bardziej suchych, jako źródło zaopatrzenia w wodę. Podobno ciągle do niej była kolejka, a wody nigdy nie brakowało, tak mocne były źródła. Według podań, nocą też był strach chodzić blisko tej studni, ponieważ pojawiała się „biała pani w welonie”, która cicho zawodziła, słychać było tętent koni, i widać było „źróbki”. Bają, że w tym wąwozie kiedyś był zakopany skarb. Nikt go nie znalazł i zapewne nie znajdzie, bo wąwóz został zasypany a mimo to mocne źródła powodują, że spod zwałów odpadów i ziemi ciągle wypływa woda. Niestety już nie jest czysta jak kiedyś.


NARAMKA
W Naramie również początek swój bierze popularna dla wycieczkowiczów „Dolina Naramki” oraz rzeka „Naramka”. Zarówno Dolina Naramki, jak i rzeka Naramka ciągną się przez Międzygaje, Garlicę, Zielonki aż do Krakowa. Źródłami potoku Naramki były: Przezno, Tulej, Studnia w Białym Drzewie, pojawiające się okresowo źródło w Ustkach oraz również okresowe źródła w Kopaninie i Łaźcu. Teraz żadnego z tych źródeł już nie ma. A szkoda! Dolina Naramki zwana jest również Doliną Garliczki lub Owczarską - rozciąga się na długości około 9 km od Naramy w gminie Iwanowice po Zielonki, gdzie uchodzi do Doliny Prądnika. W przeważającej części jest uformowana w utworach kredowych ukazujących w postaci białawych obsypujących się ze zboczy margli. Górnojurajskie skałki są nieliczne i mało wyeksponowane. Praktycznie występują w rejonie Międzygaja na stromym i zalesionym orograficznie lewym zboczu oraz w rejonie ujścia. Dolina Naramki jest znacznie przekształcona antropogenicznie, zachowując pewne walory krajobrazowe na odcinku od Naramy do Międzygajów (Owczary), w mniejszym stopniu w dalszym biegu do Międzygaju na skraju Garliczki (za: od Krakowa do Ojcowa). (...)


Cmentarze w lesie:
W naramskim lesie znajdują się dwie zbiorowe mogiły, a właściwie cmentarze z listopada 1914 roku, kiedy to wojska austro-węgierskie powstrzymały armie rosyjską przed atakiem na Kraków:
I. Cmentarz położony jest około 1,2 km na północ od centrum Naramy, na skraju Lasu Naramskiego. Spoczywają na nim w zbiorowej mogile 24 żołnierze armii austro-węgierskiej i 1 żołnierz armii rosyjskiej, którzy polegli w czasie walk prowadzonych w tej okolicy w listopadzie 1914 roku. Na grobie ustawiony jest metalowy krzyż z dwiema tabliczkami informacyjnymi. (foto: Bellicus, 21.06.2016)
II. Cmentarz położony jest ok. 1,5 km na północ od centrum Naramy, w północno-zachodniej części Lasu Naramskiego. W zbiorowej mogile spoczywa 154 żołnierzy armii austro-węgierskiej, którzy polegli w walce z wojskami rosyjskimi w listopadzie 1914 roku. Na mogile stoją dwa metalowe krzyże. Na jednym z nich umieszczono dwie tabliczki informacyjne. (foto: Karolina Kot, 06.07.2015)
III. Grób Nieznanego Żołnierza. Znajduje się na skraju lasu, tuż przy Cmentarzu. Jest najprawdopodobniej z okresu Powstania Styczniowego 1864 r. Poszlaką, że może chodzić o Powstanie Styczniowe może być fakt, że w okresie międzywojennym i po wojnie przy Grobie tym odbywały się uroczystości patriotyczne Szkoły i mieszkańców wsi. Obok pochowana była równiez czteroosobowa rodzina żydowska, którą w 1941r. wyśledził i osobiście, w obecności żandarmów niemieckich zamordował, około 20 letni letni śląski Niemiec-hitlerowiec o imieniu Zygmunt. Rodzina ta w 1946 roku, wedle ustnych przekazów, została ekshumowana i przeniesiona na kirkut.(foto: ZbiG)

Zbiorowa mogiła ofiar cholery.
Na granicy Naramy i Owczar znajduje się tzw. Cmentarz Choleryczny. Prawdopodobnie pierwsze pochówki były związane z pandemią cholery w 1831r. Nie udało się jeszcze dotrzeć do informacji, czy jest to miejsce grzebalne ofiar tylko z tego okresu, czy też również z okresów wcześniejszych czy późniejszych. Choć na mapach z końca XVIII w. miejsce to jeszcze nie jest oznaczone krzyżykiem.